Troszkę filozofii od Asi Koper, psycholożki, mentorki i edukatorki z ponad dekadą doświadczenia w biznesie i edukacji.
LinkedIn Asi: https://www.linkedin.com/in/joannakoper/
Instagram Asi: https://www.instagram.com/edumentorka/
Skoro już idziemy w filozofię, to zastanówmy się chwilę, czy praca marzeń w ogóle istnieje? Oczywiście nie licząc testera czekolady, bo to faktycznie jest praca marzeń.
Jednak czasem może się okazać, że praca na stanowisku, które sobie wymarzyliśmy w dzieciństwie, w liceum, czy na studiach, okazuje się kompletną katastrofą. Czy to oznacza, że powinieneś/aś się poddać i porzucić swoje marzenia? Oczywiście, że nie.
Jak więc znaleźć idealną pracę dla siebie?
1. Sprawdzaj, eksperymentuj i testuj. Nie zamykaj się na jedną dziedzinę. Próbuj nowych rzeczy, czytaj książki spoza swojego obszaru zainteresowań, zapisz się na darmowe wydarzenie lub wyjazd, spróbuj nauki nowego języka. Podczas tych ,,testów”, może się okazać, że coś Cię zachwyciło i zmienisz ścieżkę lub odwrotnie – uświadomisz sobie, że obrany przez Ciebie cel jest tym, do którego chcesz dążyć. Ta porada sprawdzi się przede wszystkim u osób, które kompletnie nie wiedzą co chciałyby robić; jakie studia wybrać lub czy w ogóle na nie iść itd.
2. Dowiedz się, jaki typ pracy lubisz. Czy jesteś bardziej skupiony w domu, czy poza nim? Czy wolisz pracę indywidualną, czy grupową? Czy lepiej odnajdujesz się w wymyślaniu pomysłów, czy może w ich realizowaniu? Możesz pomyśleć o każdej czynności w swoim życiu, tj. organizacja wyjazdu ze znajomymi; projekt w szkole, czy pomoc młodszemu bratu. Zacznij dostrzegać to, jak się czujesz wykonując jakąś czynność. To może pomóc Ci odpowiedzieć na pytanie, jaki rodzaj pracy, będzie przynosić Ci satysfakcję.
3. Zamiast dwóch opcji do wyboru, wymyśl dwadzieścia. Często zamykamy się w schemacie oczywistych działań, jednak, jeśli się nad tym zastanowisz opcji jest o wiele, wiele więcej. Możesz zejść do naprawdę niskiego poziomu burzy mózgów, jak np. zamiast iść do ,,tej konkretnej firmy”, przecież możesz wyjechać na pół roku do Australii. Tak, wiem, Twój mózg za chwilę zacznie podpowiadać Ci, że przecież tak naprawdę nie możesz, bo nie masz na to pieniędzy itd. To nieistotne. Chodzi tylko o to, abyś zobaczył, że Twoje życie nie zależy od dwóch czynności wypisanych na kartce.
4. Nie idź za tłumem. Jeśli masz zaczynać pracę na konkretnym stanowisku, w konkretnej firmie, w konkretnym mieście, tylko dlatego, że to przyniesie Ci ,,dobre życie” i ,,niejedna osoba marzy o takiej szansie”, a Ty tego kompletnie nie czujesz i chciałbyś robić coś zupełnie innego – nie zgadzaj się na to. Pamiętaj, że to Twoje życie i nikt nie ma prawa decydować za Ciebie.
5. To, że zaczynasz pracę na stanowisku X, nie daje Ci tej ,,łatki” do końca życia. Zawsze możesz zmienić plan, iść inną ścieżką, przebranżowić się, pójść na inne studia i zdobyć inne wykształcenie. To jest piękne w 2022 r. – możesz zostać kim tylko chcesz!
Trzymam za Ciebie kciuki! A jeśli jeszcze nie odebrałaś/eś swojego prezentu z Wyzwania Ogarnięcia, możesz to nadrobić tutaj!
Michał
