Garść porad od psycholożki

Pomyślałem, że dopowiem jeszcze coś od siebie do tej wspaniałej lekcji Asi :>.

Chciałbym powiedzieć Ci o metodach hakowania systemu edukacji. 🧠 Zacząłem używać tego określenia, odkąd zatytułowany tak został mój odcinek w “7 metrów pod ziemią” i bardzo mi się spodobało xd.

Podziliłem ten monolog na 3 części, w zależności od Twojego etapu edukacji. Przewiń sobie do tej, która Cię interesuje.

1️⃣ Podstawówka:

Jeśli jesteś w podstawówce i to czytasz to po 1. gratulację, ja w Twoim wieku czytałem co najwyżej lektury szkolne. Po 2. oznacza to, że formalnie decydują jeszcze za Ciebie rodzice. Triki na wykiwanie nieco systemu edukacji w podstawówce są trzy:

  1. Przejdź na edukację domową (ED) żeby nie mieć lekcji, uczyć się w domu i mieć bardzo dużo wolnego czasu na rozwój zainteresowań. Raz w roku będziesz pisać egzamin kwalifikacyjny z każdego przedmiotu i uwierz mi, że nie są one trudne. Ja byłem na edukacji domowej w 6. klasie podstawówki i przez całe liceum – najlepsza decyzja w życiu. Edukację domową możesz mieć teoretycznie w każdej szkole, również tej, do której aktualnie chodzisz. Jednak znacznym ułatwieniem jest wybranie jednej ze szkół przyjaznych ED (tu ich lista). Nie musisz mieć dobrych wyników nauce ani zgody psychologa żeby przejść na edukację domową. Jeśli chcesz poznać badania naukowe przemawiające za ED, poczytać wywiady z innymi ucznami oraz przejść razem przez wszystkie formalności, odsyłam do 👉 mojej książki.

  2. Skróć sobie szkołę o rok lub nawet kilka lat – to wykonalne i ja tak zrobiłem. Mam też znajomego, Matiego, który w podstawówce skrócił sobie szkołę o 2 lata, robiąc program szybciej. Przy odpowiednim zaangażowaniu jest to jak najbardziej wykonalne dla każdego! O co więc chodzi? O wytrych, zwany indywidualnym tokiem nauczania. Polega on na tym, że samemu ustalasz sobie, jakie przedmioty kiedy zdajesz. Jeśli więc chcesz, możesz upchnąć sobie materiał, np. z 6 i 7 klasy w jeden rok szkolny i tym samym.. przeskoczyć klasę. Pewnie myślisz sobie, że to przecież od cholery materiału. No więc… tak i nie. Sama podstawa programowa nie jest szczególnie rozbudowana. To ambitni nauczyciele chcą wcisnąć Ci jak najwięcej wiedzy, która może Cię w ogóle nie interesować i tylko zaśmiecać Twój młody umysł. WAŻNA SPRAWAOd jakiegoś czasu kuratorium się zbuntowało i nie pozwala na łączenie edukacji domowej z indywidualnym tokiem nauczania (mi się to jeszcze udało połączyć), więc musisz wybrać, co wolisz: mieć krótszą szkołę czy tak samo długą, ale bez bezsensownych zajęć i z dużą ilością wolnego czasu 🐸;

  3. Ogarnij sobie wejściówkę do wymarzonego liceum parę lat przei ciesz się świadomością, że nie musisz stresować się już egzaminami ósmoklasisty 😮‍💨. Możesz ostatnie lata podstawówki poświęcić na rozwój swoich pasji, a egzamin ósmoklasisty… po prostu zdać. Jak to zrobić? Rozwiązaniem są konkursy przedmiotowe (LINK), tematyczne (LINK) i olimpiady. Są one organizowane z niemal każdego przedmiotu, który masz w szkole, mają kilka etapów, a osoby, które odpowiednio się przyłożą i osiągną wysokie wyniki, mają zapewniony wstęp do wymarzonego liceum poza jakąkolwiek rekrutacją. Fajnie, co nie? 👀. Tak samo, są też olimpiady w szkole średniej, które mi np. dały wejściówkę na studia – medycynę. Do takiego konkursu zgłasza Cię dyrektor, przy czym ma on obowiązek zrobienia tego, więc nie daj sobie w kaszę dmuchać (xd);

2️⃣ Szkoła średnia:

Triki są tutaj podobne do tych w podstawówce, ale różnią się detalami, więc zrobiłem kopiuj-wklej i trochę pozmieniałem:

  1. Przejdź na edukację domową (ED) żeby nie mieć lekcji, uczyć się w domu i mieć bardzo dużo wolnego czasu na rozwój zainteresowań. Raz w roku będziesz pisać egzamin kwalifikacyjny z każdego przedmiotu i uwierz mi, że nie są one trudne. Ja byłem na edukacji domowej w 6. klasie podstawówki i przez całe liceum – najlepsza decyzja w życiu. Edukację domową możesz mieć teoretycznie w każdej szkole, w tym tej, do której aktualnie chodzisz. Jednak znacznym ułatwieniem jest wybranie jednej ze szkół przyjaznych ED (tu ich lista). Nie musisz mieć dobrych wyników nauce ani zgody psychologa żeby przejść na edukację domową. Jeśli chcesz poznać badania naukowe przemawiające za ED, poczytać wywiady z innymi ucznami oraz przejść razem przez wszystkie formalności, odsyłam do 👉 mojej książkiWAŻNA SPRAWA! Według polskiej konstytucji, możesz na edukację domową przepisać się TYLKO DO SKOŃCZENIA 18. ROKU ŻYCIA. Pamiętaj więc, żeby to ogarnąć przed (możesz mieć powyżej 18 lat i być na ED, ale musisz być zapisany wcześniej);

  2. Wiesz, że jak masz 18 lat to nie musisz chodzić do szkoły? I możesz zdać maturę tak czy siak. Umożliwia to liceum dla dorosłych i egzaminy eksternistyczne. To idealne rozwiązanie dla tych, którzy nie załapali się na edukację domową. Takie liceum kończysz w rok, przy czym nie musisz pisać żadnych sprawdzianów czy być fizycznie w szkole. Pod koniec roku piszesz wspomniany egzamin eksternistyczny, który kwalifikuje Cię do napisania maturki i gotowe. Idealny lifehack, jeśli masz inne priorytety niż szkoła.
  3. Skróć sobie szkołę o rok lub nawet kilka lat – to wykonalne i ja tak zrobiłem. Mam też znajomego, Matiego, który w podstawówce skrócił sobie szkołę o 2 lata, robiąc program szybciej. Przy odpowiednim zaangażowaniu jest to jak najbardziej wykonalne dla każdego! O co więc chodzi? O wytrych, zwany indywidualnym tokiem nauczania. Polega on na tym, że samemu ustalasz sobie, jakie przedmioty kiedy zdajesz. Jeśli więc chcesz, możesz upchnąć sobie materiał, np. z 1 i 2 klasy liceum w jeden rok szkolny (tak jak ja) i tym samym.. przeskoczyć klasę. Pewnie myślisz sobie, że to przecież od cholery materiału. No więc… tak i nie. Sama podstawa programowa nie jest szczególnie rozbudowana. To ambitni nauczyciele chcą wcisnąć Ci jak najwięcej wiedzy, która może Cię w ogóle nie interesować i tylko zaśmiecać Twój młody umysł. WAŻNA SPRAWAOd jakiegoś czasu kuratorium się zbuntowało i nie pozwala na łączenie edukacji domowej z indywidualnym tokiem nauczania (mi się to jeszcze udało połączyć), więc musisz wybrać, co wolisz: mieć krótszą szkołę czy tak samo długą, ale bez bezsensownych zajęć i z dużą ilością wolnego czasu 🐸;

  4. Ogarnij sobie indeks na wymarzone studia parę lat wcześniej i miej wywalone w maturkę 😮‍💨. Możesz przykładowo ostatnie 2 lata szkoły średniej poświęcić na rozwój swoich pasji, biznes, akcję społeczną czy cokolwiek chcesz, a maturę… po prostu zdać. Jak to zrobić? Rozwiązaniem są… olimpiady przedmiotowe tematyczne. Są one organizowane z każdego przedmiotu, który masz w szkole, mają kilka etapów, a osoby, które zdobędą tytuł finalisty lub laureata, mają zapewnione odpowiednio 100% z danej matury oraz wstęp na wymarzony kierunek studiów… z automatu, bez jakiejkolwiek rekrutacji. 👀. i teraz uwaga uwaga… mam coś, co Ci zryje banię. Przez 2 miesiące szukałem i przeprowadzałem wywiady z laureatami WSZYSTKICH OLIMPIAD, jakie istnieją. Łącznie 33. Zebrałem je na 360 STRONACH. Najlepsze, co Cię mogło spotkać, jeśli chcesz wziąć udział w olimpiadzie (a bardzo zachęcam). Łap tutaj 👉 LINK 👈 i pamiętaj, że do olimpiady zgłasza Cię Twój nauczyciel z danego przedmiotu;

3️⃣ Studia:

Jeśli jesteś na studiach i myślisz sobie: “cholercia, przeoczyłem tyle fajnych możliwości w szkole średniej“, nie martw się. Mam też coś dla Ciebie 💜:

  1. Studia typu “zrób to sam”, czyli indywidualna organizacja studiów (IOS). W skrócie: bierzesz swój plan zajęć i zaliczeń na studiasz i układasz wszyściuteńko pod siebie. Chcesz zrobić 2 lata studióww 1 rok akademickiNo problemo. Chcesz mieć jeden rok luźniejszy, a drugi bardziej intensywny? Spoko, po prostu sobie przenieś część przedmiotów. Jak dostać zgodę od dziekanatu na IOS? Musisz to dobrze uzasadnić: brana pod uwagę jest Twoja motywacja, wyniki w nauce, działalność dodatkowa. Szczególnie skutecznym uzasadnieniem jest studiowanie dwóch kierunków jednocześnie. Dorzuć do tego parę listów rekomendacyjnych i finito.

  2. Możesz zrobić sobie doktorat jeszcze w trakcie studiów magisterskich. Serio. I jest na to kilka sposobów. Mój ziomek, dr n. med. i n. o zdr. Tomasz Grzywa to najmłodszy doktor na moim uniwerku, który obronił pracę będąc na 5. roku. Nie sposób jego drogę opisać w tym mailu, ale przedstawił on ją w swoim bardzo wyczerpującym e-booku, o 👉 TUTAJ 👈 . Inną drogą na doktorat przed magisterką jest program “Perły Nauki”. W skrócie, dostajesz spory grant na badania jeszcze w trakcie studiów, a ich wyniki służą Ci do otworzenia przewodu doktorskiego. Tu poczytasz więcej o tym programie.

Uff… to było intensywne. A teraz Twoja część roboty – zhakuj swoją edukację. Jeśli zainteresował Cię któryś z omówionych trików, odsyłam do moich dwóch (nieskromnie przyznam) świetnych ebooków :3.

Informator Olimpijski (33 wywiady z laureatami Olimpiad szkolnych): https://kursy.wydawnictwo-ogarniecia.pl/produkt/informator-olimpijski/

Edukacja domowa (wszystko, co musisz wiedzieć): https://kursy.wydawnictwo-ogarniecia.pl/produkt/edukacja-domowa/

Good luck amigo! 🤠